top of page

Olimpia Nockowa - LZS Mała 3:2

LZS Mała podejmowała na wyjeździe drużynę z Nockowej.

I połowa przebiegała w głównej mierze w środkowej części boiska. Goście dość szybko pozbywali się piłki natomiast gospodarze próbowali posyłać długie piłki na swoich napastników. Nasi obrońcy skutecznie zatrzymywali napastników. Na bramkę nie zanosiło z żadnej ze stron. Pod koniec tej części gry błąd obrońcy wykorzystał Krystian Budzik, który przejął piłkę i posłał mocne dośrodkowanie z lewego skrzydła do nadbiegającego kolegi, jednak podanie to przeciął obrońca z Nockowej i skierował piłkę do własnej bramce. Na przerwę schodzimy z jednobramkowym prowadzeniem.

W II połowie zawodnicy z Małej wiedzieli, że gospodarze na pewno rzucą się do odrabiania strat i kluczem wydawało się przetrzymać ich ataki. Niestety 10 minut od pierwszego gwizdka w II połowie gracze Olimpii Nockowej zdołali trafić do bramki 2 razy, a cieszyli się z 3 bramek. Pierwszą bramkę zdobyli po strzale z dystansu pod poprzeczkę. Druga bramka to strzał napastnika gości w słupek, a jeden z naszych obrońców niefortunnie interweniując wpada z nią do bramki. Nie minęło dużo czasu, a kibice gospodarzy cieszyli się z 3 bramki. Kolejne prostopadłe podanie i sytuację sam na sam wykorzystuje napastnik z Nockowej. Zawodnicy z Małej dążyli do zdobycia bramki kontaktowej, ale brakowało ostatniego dogrania. Dopiero w samej końcówce Mirosław Pociask zdecydował się na rajd z połowy boiska, minął kilku rywali i wpakował piłkę do bramki.

3:2 dla Nockowej. Na więcej brakło czasu.

IMG_0111.JPG


bottom of page